Strona projektu pt. Tworzymy atmosferę
Logo kampanii Tworzymy atmosferę

Ile węgla w węglu?

Węgiel ma wiele odmian, a każda z nich charakteryzuje się innymi właściwościami. Zależą one między innymi od zawartości węgla w... węglu. Im jest go więcej, tym większą wartość opałową posiada nasze paliwo, a co za tym idzie potrzebujemy go mniej, żeby ogrzać nasze mieszkanie.

Największą zawartość tego pierwiastka posiada węgiel kamienny (75-90%). Z kolei węgiel brunatny zawiera jedynie 25-70% węgla. Węgiel brunatny jest tańszy od kamiennego, ale ma niższą kaloryczność, a więc do ogrzania domu potrzebujemy go więcej.

Ponadto węgiel brunatny zawiera znacznie więcej wilgoci niż kamienny. Woda zawarta w paliwie wpływa na obniżenie jego wartości opałowej. W palenisku wilgoć z węgla musi najpierw odparować, by suche paliwo mogło się spalać. Odparowanie wilgoci następuje kosztem ciepła do ogrzewania budynku. Para wodna, która wraz ze spalinami wypływa przez komin, zabiera ze sobą ciepło utajone (ciepło parowania), które zamiast zostać w palenisku, bezużyteczne ucieka do atmosfery. Zatem węgiel brunatny nie powinien być spalany w kotłach na węgiel kamienny, bo oznacza to nie tylko mniej efektywne spalanie, ale może też dojść do uszkodzenia urządzenia. Dlaczego? Spaliny z węgla brunatnego są bardzo wilgotne. Z kropelek wody powstałych w przewodach spalinowych po wykropleniu się pary oraz z tlenków siarki, węgla i azotu zawartych w spalinach, powstaną kwaśne skropliny, które mogą powodować uszkodzenia instalacji. To zjawisku występuje również przy wilgotnym węglu kamiennym, ale w przypadku węgla brunatnego jest bardziej intensywne. 

Oprócz rodzaju węgla, należy również zwrócić uwagę na jego formę, czyli tak zwany sortyment. Wybierając typ kotła należy sprawdzić, jaki sortyment węgla można w nim spalać i później tego się trzymać. Sortyment węgla zależy od średnicy ziarna materiału opałowego:

  • drobny (pył, miał, grysik)       poniżej 10 mm,
  • średni (groszek, orzech)        10-60 mm,
  • gruby (kostka, kęsy)               powyżej 60 mm.

Ziarna o dużej średnicy nadają się do spalania w domowych kotłach zasypowych z rusztem stałym. Decydując się na materiał opałowy o mniejszym ziarnie należy rozważyć kupno kotła z automatycznym podajnikiem paliwa. Zwykły ruszt nie jest dobrym rozwiązaniem, bo mniejsze ziarna węgla będą spadały do popielnika, zamiast spalać się i dawać ciepło. Tak zwany ekogroszek, to węgiel o sortymencie groszku i odpowiednich właściwościach (wysoka kaloryczność, niska zawartość siarki, popiołu i wilgoci). W sprzedaży można spotkać podróbki ekogroszku, których nie sposób rozpoznać (skład i wartość opałową węgla bada się bowiem w laboratoriach). Można co najwyżej przyjrzeć się wielkości ziaren (nie mogą być za drobne) i sprawdzić, czy nie zawierają dodatku z pokruszonego kamienia, który po zmieszaniu z węglem zabarwił się na czarno.
I ewentualnie ocenić, czy nie jest za wilgotny. Kupując paliwo, warto zaopatrywać się u sprawdzonych dostawców z wieloletnim stażem na rynku.

Kocioł czy piec?

Urządzenia do spalania węgla można podzielić na kotły i piece. Kotły to urządzenia, w których gorące powietrze podgrzewa wodę, która następnie płynie do grzejników lub służy jako ciepła woda użytkowa. Jest to powszechniejszy system ogrzewania niż piece, które ogrzewają pomieszczenia poprzez bezpośrednie promieniowanie ciepła i ogrzewanie powietrza wokół niego (np. piec kaflowy).

Proces spalania węgla przebiega inaczej niż spalanie drewna czy koksu. Spalanie węgla w kotłach przeznaczonych do innych paliw jest mniej wydajne i powoduje zwiększoną emisję. Dlatego ważne jest, żeby ogrzewając mieszkanie węglem być pewnym, że jest to kocioł dostosowany do spalania tego typu paliwa. Moc kotła powinna być dobrana do rzeczywistych potrzeb grzewczych. Na każde 10 m2 ogrzewanej powierzchni domu o słabej izolacji ścian, potrzeba 1 kilowata mocy kotła. Przy dobrej izolacji, powierzchnia dla 1 kW wynosi 20 m2.

Zbyt duży kocioł zwykle sprawia problemy w trakcie eksploatacji – na skutek spalania większej, niż potrzebna, ilości węgla. Po pierwsze wydajemy o wiele więcej na paliwo. Po drugie do atmosfery wydziela się znacznie większa ilość zanieczyszczeń. Sprawność kotłów na paliwo stałe maleje wraz ze spadkiem wykorzystywanej mocy. Z kolei mała ilość paliwa w kotle, to między innymi niska temperatura w komorze spalania i niedopalanie substancji lotnych.

Automatyczny czy zasypowy?

Obydwa rodzaje kotłów mają swoje zalety i wady, dlatego przed podjęciem decyzji należy się z nimi zapoznać.

Kocioł automatyczny to przede wszystkim wygoda. Zasobnik węgla i zautomatyzowany podajnik paliwa sprawią, że zimą do kotłowni możemy zaglądać co kilka dni, a latem nawet raz co kilkanaście dni. W zamyśle są to kotły przeznaczone do spalania dobrej jakości paliwa tzw. ekogroszku.

Kocioł zasypowy, to kocioł z rusztem stałym, na który nasypujemy węgiel. Wymaga stałej obsługi, co oznacza, że zimą codziennie trzeba dokładać paliwa. Są to kotły przeznaczone do sortymentów grubych i średnich. Drobniejszy węgiel oznacza dużą stratę w popiele – nie spalone drobne ziarna spadają do popielnika przez otwory w ruszcie. Kotły zasypowe dzielą się na kotły górnego i dolnego spalania. Te pierwsze są wydajniejsze, ale też droższe. W zależności od tego, który rodzaj kotła wybierzemy, należy dostosować do niego sposób rozpalania węgla. W kotłach spalania dolnego znajduje się dodatkowa komora, która zasysa spaliny i powietrze ponownie nad ruszt, aby uległy dopaleniu. Natomiast w kotłach spalania górnego w jednej komorze odbywa się zarówno spalanie węgla jak i dopalanie substancji lotnych.

Obydwa rodzaje kotłów, eksploatowanych zgodnie z przeznaczeniem, emitują do powietrza znacznie mniej szkodliwych związków w porównaniu do urządzeń używanych nieprawidłowo.

Co wybrać?

Decydując się na zakup kotła, należy uwzględnić kilka ważnych aspektów, które pozwolą na dobór urządzenia przyjaznego dla Twojego zdrowia i portfela.

  1. Dowiedz się jaki materiał opałowy jest dostępny w Twojej okolicy – koszty dowozu kilku ton opału mogą być bardzo wysokie, dlatego warto zaopatrywać się u sprawdzonych lokalnych dostawców.
  2. Zdobądź informację (np. z dokumentacji budynku), jakie jest obciążenie cieplne Twojego domu – do ogrzania małego i nowoczesnego domu będzie potrzebny kocioł o znacznie niższej mocy cieplnej, niż w starym i dużym budynku.
  3. Zaplanuj budżet. Możesz dokonać zakupu kotła już za 1200 zł. Jednak na bezpieczeństwie i zdrowiu nie warto przesadnie oszczędzać. Średniej klasy kotły kosztują od 2500-3000 zł. Za kocioł automatyczny zapłacisz co najmniej 6000 zł. Należy pamiętać, że wyższa cena kotła oznacza zwykle bardziej efektywne spalanie, czyli mniejszą ilość zużytego paliwa. Ponadto w droższych kotłach automatycznych można też efektywnie spalać tańszy węgiel drobnego sortymentu (ekogroszek).
  4. Zakup kotła to nie wszystko. Potrzebny jest jeszcze osprzęt do niego oraz prawidłowo dobrany i zamontowany komin. Pamiętaj, aby w pierwszej kolejności zaopatrzyć się w czujnik tlenku węgla (czadu). Koszt to kilkadziesiąt złotych, a może uratować życie domownikom. Za wydajną pracę odpowiada też m.in. regulator ciągu kominowego (ogranicznik ciągu kominowego), który utrzymuje stały dopływ powietrza do komory spalania, bez względu na wiejący na zewnątrz wiatr. W kotłach z naturalnym ciągiem można zamontować miarkownik dopływu powietrza do spalania, utrzymujący nastawioną temperaturę wody w kotle oraz kierownicę powietrza wtórnego, która nakieruje powietrze wtórne nad palący się węgiel, umożliwiając spalanie gazów lotnych w komorze i ich ograniczoną emisję do powietrza. Osprzęt części wodnej kotła nie wpływa na emisję spalin i zależy od tego, czy instalacja jest w układzie zamkniętym, czy też otwartym.
  5. Komin powinien mieć minimalną wysokość 4 metry (licząc od środka komory spalania kotła) i minimalną średnicę 12 cm (lub kwadrat o boku minimum 14 cm).

Używaj z głową

Z kotłem jest podobnie jak z naszym organizmem – w zależności od jakości pokarmu jaki sobie dostarczamy oraz od tego, jak o siebie dbamy, zależy nasze zdrowie. Co pewien czas powinniśmy profilaktycznie zrobić sobie badania. Tak samo jest z kotłem. Odpowiednie paliwo i prawidłowa eksploatacja zwiększają jego sprawność i wydłużają żywotność. Aby zapobiec uszkodzeniom wynikającym np. z osadzania się sadzy na ściankach przewodów spalinowych, co może być przyczyną pożaru, należy dokonywać regularnych przeglądów.

 

Sfinansowano ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej